poniedziałek, 11 lutego 2013

Tagine z kurczaka

Piersi z kurczaka są chyba najchętniej kupowanym przez Polaków mięsem. Można je dowolnie doprawiać, bo jak mawia ulubiony szef kuchni M. - Michael Symon -  "nie mają żadnego smaku". Może i same w sobie za dużo smaku nie mają, ale od czego są przyprawy? My chcąc odejść od tradycyjnego kotleta postanowiliśmy przygotować tagine, w którym ważniejsze niż mięso są suszone owoce, kuskus i przyprawy. Zapach przypraw jest nieziemski, a całe danie proste, szybkie i efektowne. Podajemy proporcje dla dwóch osób.


Czas przygotowania: 35 minut

Składniki:

2 łyżki oliwy z oliwek
200 g piersi z kurczaka
2 szklanki bulionu (lub wody)
1 cebula
2 ząbki czosnku
30 g suszonych śliwek
30 g rodzynek
1 łyżeczka kuminu
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki kolendry
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki cynamonu
150 g kuskusu
1 cebula dymka
sól


Cebulę i dymkę obieramy i drobno siekamy. Czosnek obieramy i drobno siekamy. Kurczaka myjemy, kroimy w kostkę (o boku ok. 2 cm). Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy czosnek, smażymy 30 sekund, dodajemy kawałki kurczaka, smażymy 2 minuty, przewracamy, smażymy kolejne dwie minuty. Dodajemy cebulę, śliwki, rodzynki, połowę objętości bulionu lub wody, wsypujemy przyprawy i przykrywamy. Zmiejszamy ogień i dusimy pod przykryciem ok. 7 minut.
W międzyczasie, zagotowujemy resztę wody. Do garnka wsypujemy kuskus, zalewamy wrzątkiem, dodajemy posiekaną dymkę, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na 5 minut. Duszącego się kurczaka odkrywamy, doprawiamy do smaku solą i zostawiamy na ogniu jeszcze na kolejne 3 minuty. Kuskus mieszamy widelcem, nakładamy na talerze i podajemy razem z kurczakiem.

6 komentarzy:

  1. Chodzi za mną tagine. Marzy mi sie naczynie do tej potrawy. Wspominam niezapomniany smak warzywnego tagine.
    Musze zrobić w końcu...
    Twoje danie brzmi super aromatycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy8/02/2013

      tylko pamiętaj, że w 7 minut tagine nie zrobisz.tutaj opisane jest PODSMAŻENIE, a tagine z zasady robi się o wiele dłużej, ma się dusić, a mięso b\ma być mięciutkie do granicy "rozwalania się", zresztą naczynie ma taki specyficzny kształt właśnie dlatego, że danie ma parować, para się skraplać i wracać do potrawy, i tak na okrągło. A NIE PRZEZ 7 MINUT.

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że nie masz racji, ponieważ w przepisie podana jest pokrojona pierś kurczaka, która powinna być krótko poddawana obróbce termicznej, bo inaczej będzie to suchy wiór. Co innego udka, które mogą być duszone dłużej. Poza tym przepis przewiduje 7 + 3 min, a więc 10 minut. ;)Zresztą, jak masz wątpliwości, to nie musisz sztywno trzymać się przepisu.

      Usuń
  2. Magda, takie naczynie tez nam sie marzy, tylko nei wiem gdzie znalazlabym na nie miejsce. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy3/05/2013

    Takie naczynie można kupić w Ikea http://m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/art/60087707/

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy3/05/2013

    A samo danie jest doskonale. I wychodzi nawet bez kolendry :-) za to z dymka, bo sie pospieszylam i dodalam do miesa :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny!
M+A