czwartek, 26 grudnia 2013

Grzaniec herbaciany z Ballantinesem

Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, a zwłaszcza leniwe popołudnie, to czas dla przyjaciół i dla siebie. Lubimy wieczorem usiąść na kanapie i spokojnie odpocząć od... świątecznego odpoczywania z rodziną. Zazwyczaj raczymy się wtedy nalewkami, którymi obdarowują nas mama M. i ciocia Zosia. W tym roku jednak stawiamy na grzańca z whisky. 
Wokół tego trunku narosło mnóstwo legend. Na przykład ostatnio pewna eksminister sportu skarżyła się, że przyczyną jej politycznej porażki był brak umiejętności picia whisky z facetami-politykami. W sumie to jednak ujawnia porażkę facetów-polityków, że nie przekonali swojej koleżanki do picia whisky... Gdyby rzeczywiście chodziło tylko o whisky, to pospieszylibyśmy z radą: nie trzeba od razu pić czystej whisky - można zamówić drinka. Na zimę doskonale pasuje eggnog, gorąca czekolada z prądem czy grzaniec z pomarańczą. A więc, panowie, jeśli chcecie przekonać kobiety do picia whisky, za zacznijcie od czegoś lżejszego. Kobiety, dajcie szansę whisky - nie musi od tego zależeć Wasza kariera, ale może po prostu Wam posmakuje...
Miłego świętowania!


Czas przygotowania: 10 minut

Składniki:
1 1/2 szklanki wody
1 pomarańcza
6 goździków
2 ziarenka ziela angielskiego
1 laska cynamonu (opcjonalnie)
1 torebka czarnej herbaty 
1/2 szklanki whisky
1 łyżka miodu

Pomarańczę myjemy i wraz ze skórą kroimy w plastry. Do rondla wlewamy 1,5 szklanki wody, dodajemy plastry pomarańczy, goździki, ziele angielskie, cynamon (opcjonalnie) i doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy torebkę herbaty, zdejmujemy z ognia, przykrywamy i odstawiamy na 5 minut. Dodajemy miód, whisky, mieszamy i rozlewamy do szklanek (my wlewaliśmy już odcedzony płyn).

11 komentarzy:

  1. idealny na umilenie leniwego popołudnia :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo fajny przepis, muszę go zanotować, na pewno się przyda :) !

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, to jest pora grzancow:)) Wczoraj tez pilam,ale grzane wino:)) Z herbata wyprobuje nastepnym razem jak przemarzne;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest tyle wspaniałych i pysznych sposób na ogrzanie się. tylko zimy brak!

      Usuń
  4. ojejejej, to musi być wspaniałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brrr, ja się do whisky przekonać nie mogę.
    Ale grzańce lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zacznij od czegoś lżejszego, a potem możesz próbować z whisky

      Usuń
  6. Byloby nam milo, gdybys zechcial go wpisac na Ptitchef.com, zeby mozna go bylo zaindeksowac.

    Ptitchef jest katalogiem, który pozycjonuje najlepsze kucharskie strony internetowe w sieci. Setki blogów juz sa na nim juz zapisane i korzystaja ze strony Ptitchef, zeby przedstawic swoje wlasne strony internetowe.

    Zeby zapisac sie na Ptitchef, wejdz na
    http://www.petitchef.pl/index.php?obj=myaccount_site&action=form

    lub na http://www.petitchef.pl i kliknij na « Dodaj swój blog-strone » w górnym pasku.

    Pozdrawiam

    Camelia
    Petitchef.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny!
M+A