niedziela, 5 stycznia 2014

Babka z marcepanem i gruszkami - bezmleczna

Czy wiecie, jak to jest, kiedy nagle z diety wypada Wam jeden z kluczowych składników? I bynajmniej nie dlatego, że jesteście w ciąży i nie możecie na coś patrzeć... Nasza dieta co prawda nie ucierpiała, ale ostatnio musieliśmy okroić dietę naszej córki (szukamy przyczyn alergii), a i nasza przyjaciółka przez jakiś czas nie może pić krowiego mleka. Pomyśleliśmy, że upieczemy babkę - dla wszystkich, ale z myślą o tym, żeby również bezmleczni mogli ją bez kłopotów jeść.
Mleko sojowe jest dostępne dziś prawie wszędzie (alleluja!), a bezmleczne ciasto właśnie takiego rodzaju mleka potrzebuje. Olej roślinny zastępuje z kolei masło. Użyliśmy mąki orkiszowej dlatego, że nie mieliśmy na podorędziu zwykłej szymanowskiej. To ci dopiero czasy - nie mieć mąki pszennej w domu... Może dopada nas kryzys świadomego jedzenia? Ale oczywiście nie jesteśmy ortodoksyjni - jeśli macie mąkę pszenną, użyjcie jej. I kupujcie marcepan póki jest w sklepach. Może traficie nawet na przeceny po Bożym Narodzeniu. Potem może być trudniej go dostać, a tej babki warto spróbować!


Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: 40 minut

Składniki:
2 1/2 szklanki mąki orkiszowej (lub pszennej)
1 łyżka proszku do pieczenia
1/3 szklanki cukru
1/4 szklanki oleju
2 jajka
2 gruszki
1/2 szklanki mleka sojowego
200 g marcepanu
2 czubate łyżki cynamonu

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Blaszkę smarujemy 2 łyżkami oleju. Gruszki obieramy i kroimy w kostkę o boku 0,5 cm. Marcepan ucieramy z cynamonem na jednolitą masę. W jednej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, cukier. W drugiej mikserem na wysokich obrotach ubijamy na jajka, mleko i olej. Dodajemy sypkie składniki i miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Dodajemy gruszki, mieszamy łyżką. Masa będzie gęsta. Na dno blaszki wykładamy połowę masy. Z marcepanu ugniatamy placek, odrywamy z niego kawałki i układamy w blaszce na warstwie ciasta. Przykrywamy pozostałym ciastem, mokrą łyżką równamy powierzchnię ciasta. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 40-45 minut, aż patyczek włożony w ciasto po wyjęciu będzie czysty. Jeszcze gorącą przekładamy na talerz. Studzimy i podajemy. Można posypać cukrem pudrem.


8 komentarzy:

  1. jaki sliczny ma kolor

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście idealna dla alergików. wygląda rewelacyjnie i na pewno równie dobrze smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale dla tych, którzy nei mają alergii na migdały. Bo jednak czasem i one alergizują. Ale dla bezmlecznych, perfekcyjna!

      Usuń
  3. dla alergików w sam raz! pod warunkiem, że migdały nie uczulają :(
    my teraz tez znowu zaczynamy batalię pt. "na co znowu to uczulenie do jasnej Anieli?!" i eliminujemy rożne produkty. Mleko już dawno odstawiliśmy a od kilku dni także i to sojowe... to Ci dopiero problem! ale przyznam szczerze, ze na wodzie też się wiele da upiec :) ja się jeszcze czy aby bezglutenowo nie spróbować ale powolutku... wczoraj zaliczyliśmy jaglane bezmleczne placuszki i były boskie! polecam, są już u mnie na blogu ) trzymajcie się i wytrwałości w poszukiwaniach życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam dziś placuszki. Robie tez z bananem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. do bezmlecznych potraw dobobrze sprawdza sie mleko ryzowe. Polecam! my robimy na nim placuszki, budyń, i inne cuda... Jest latwo dostępne, mozna nawet kupic o smaku wanilowym. co do alergenow- soja niestety tez jest silnym alergenem;( Pozdrawiamy ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiemy. na szczęście, u nas soja jest akceptowalna. a mleko ryżowe też czasem kupujemy. tylko nie przekonuje mnie mleko waniliowe (bo ma mało wspólnego z prawdziwą wanilią zazwyczaj)

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny!
M+A