piątek, 30 września 2016

Zapiekane czerwone owoce

Maliny, porzeczki, truskawki. Brzoskwinie, pomarańcze, mandarynki. W naszym domu jest jasny podział na frakcję czerwoną i pomarańczową. Którą wybierzesz?


Lato mogłoby trwać wiecznie. Uwielbiam, kiedy jest ciepło. Pamiętam dzień w którym było chyba z 35 stopni Celsjusza. Wszyscy narzekali, że jest za gorąco, a ja poczułam, że jest mi naprawdę dobrze. Każda komórka mojego ciała była ogrzana. Nie lubię siedzieć na słońcu, ale uwielbiam kiedy jest ciepło. Dlatego truskawki, wczesne maliny, porzeczki, wiśnie, wczesne jabłka jem pasjami. 

Adam świetnie się czuje w dżdżysty jesienny poranek. Rozumiecie różnicę między nami, prawda? Jedno z nas najchętniej wyparłoby taki szary dzień i wymazało go z kalendarza, a drugie z uśmiechem na ustach mówi "jaka ta pogoda jest wspaniała". Dlatego też Adam lubi cytrusy, które wychładzają organizm. Bo jemu jest wiecznie za ciepło.

Zapiekane czerwone owoce to klasyczny francuski deser - clafoutis. Jest bajecznie prosty. Robimy ciasto jak na naleśniki, może nieco rzadsze. Zalewamy nim owoce i wstawiamy do pieca. Ja je uwielbiam za prostotę, Adam twierdzi, że to legalny zakalec. 


Czerwone owoce świetnie smakują z czerwonym pieprzem i tymiankiem. Jeśli nie boicie się eksperymentów, posypcie nimi gotowy deser. Nas zainspirował szef kuchni restauracji Water and Wine. On miesza ze sobą zupełnie nieoczywiste smaki i czasem kieruje się właśnie kolorami. 

Wpis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy Zdrowo



Czas przygotowania: 25 minut
Liczba porcji: 2

Składniki:
1/2 szklanki malin lub 1/2 szklanki jeżyn
1/2 szklanki porzeczek lub 1/2 szklanki truskawek 
2 łyżki cukru
1 jajko
1 żółtko
1/2 szklanki mąki
1 szklanka mleka 
masło

opcjonalnie:
1 łyżeczka różowego pieprzu
1 łyżeczka posiekanego rozmarynu

1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. 

2. Ramekiny w których będziemy zapiekać owoce smarujemy masłem. 

3. Do każdego naczynia wsypujemy owoce. 

4. Do miski wsypujemy cukier, mąkę. Mieszamy. Dodajemy jajko, żółtko, mleko. Mieszamy trzepaczką do połączenia składników. 

5. Gotową masę wylewamy na owoce. Wstawiamy do piekarnika na 10-12 minut (do zezłocenia). 

6. Gotowe clafoutis możemy oprószyć posiekanym rozmarynem lub czerwonym pieprzem. 


5 komentarzy:

  1. ale cudowny deser:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja robiłam też tak, że sama kruszonka z owocami np. malina czy truskawka :D Miodzio!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny!
M+A