środa, 16 listopada 2016

Policzki wołowe w przyprawach korzennych z kuskusem

Policzki wołowe to niesamowite danie - wszystkim wydaje się, że jest takie skomplikowane, a tak naprawdę wszystko robi się samo. 

Klasyczny przepis na policzki wołowe autorstwa Karola Okrasy możecie znaleźć TUTAJ. Dzisiaj jednak prezentujemy policzki w nieco innej odsłonie - cynamonowo, śliwkowo, anyżowej. To przepis  z książki Przyprawy autorstwa Maliki. Malika była uczestniczką Top Chefa. My poznaliśmy ją trzy lata temu w jej cudownej gdyńskiej restauracji w której serwuje dania kuchni Maghrebu. Bo Malika wychowała się w polskiej rodzinie w Algierii, więc w jej żyłach płynie miłość do polskich składników i maghrebskich aromatów. Przez ostatnie 3 lata pielgrzymowaliśmy do niej, by poczuć niezwykłe smaki, by wąchać i przenosić się w nieznane nam rejony. Książka Maliki pozwala te niezwykłe połączenia odtworzyć we własnej kuchni. To właśnie uczyniliśmy.

Kupiliśmy policzki wołowe, suską sechlońską (czyli suszoną i wędzoną śliwkę), laski cynamonu, anyż i wodę różaną. Nie mamy tagine, więc wszystko robimy w ciężkim, żeliwnym garnku. Przygotowanie mięsa i warzyw nie zajmuje więcej niż 15 minut. Wszystkie składniki zamykasz i  po prostu czekasz. Otwierasz garnek po 2 godzinach i nagle czujesz feerię aromatów. Zapachy przywołują Ci na myśl ciepłe powidła, zapach jesieni i piernika. A potem wszystko skrapiasz odrobiną wody różanej i nagle czujesz, że na Twoim talerzu jest coś absolutnie niecodziennego. 

Policzki wołowe można kupić na bazarach (zwykle trzeba zamawiać) i w Auchan. Warto kupić ich nieco więcej i zamrozić je razem z sosem. Jeśli ktoś nie lubi anyżu i zapachu róży, może te składniki ominąć. Policzki ze śliwkami też są cudownie aromatyczne i rozpadają się przy każdym kęsie. 


Czas przygotowania: 15 minut
Czas oczekiwania: 2 godziny

Składniki:
2 łyżki oliwy 
500 g policzków wołowych
1/2 łyżeczki soli
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 pęd selera naciowego
2 ziemniaki
1 marchewka 
1 gwiazdka anyżu
1 laska cynamonu
100 g suski sechlońskiej (wędzonej i suszonej śliwki)
2 łyżki powideł śliwkowych
1 1/2 szklanki wody
sól
1 łyżka wody różanej 

kuskus:
1 szklanka kuskusu
2 łyżki oliwy
1/2 posiekanej cebuli
garść rodzynek
1 łyżka cynamonu
1 łyżeczka kardamonu
1 1/2 szklanki wrzątku


1. Na dno garnka wlewamy oliwę z oliwek. Układamy policzki. 

2. Na policzkach układamy pokrojoną w plasterki cebulę i posiekany czosnek. 

3. Do garnka wlać 1 szklankę wody z solą. Gotować na małym ogniu przez 1 godzinę. 

4. W międzyczasie pokroić na kawałki seler naciowy, obrać i pokroić w ósemki ziemniaki, marchewkę. 

5. Do garnka z policzkami wrzucić pokrojone warzywa, anyż, cynamon, śliwki. 

6. Do 1/2 szklanki wody dodać powidła, wymieszać. Wlać do garnka. 

7. Garnek zamknąć i gotować wszystko na małym ogniu przez kolejną godzinę. 

8. 10 minut przed końcem gotowania policzków przygotować kuskus. 

9. Na patelni przesmażyć cebulę do miękkości. Dodać cynamon, kardamon, rodzynki, kuskus. Zalać wrzątkiem, zamieszać i przykryć. 

10. Na talerzach układać kuskus i mięso z warzywami. Przed podaniem skropić wodą różaną. 


2 komentarze:

  1. to nie smaki dla mnie ale wygląda apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielkie dzięki! Może spróbuj tych klasycznych zatem. Link jest w opisie. Są naprawdę pycha!

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny!
M+A