piątek, 31 sierpnia 2012

Bruschetta z konfiturą z czerwonej cebuli i kozim serem

Kiedy prowadzi się bloga kulinarnego ma się czasami pokusę wymyślania czy przygotowywania dań wyszukanych, skomplikowanych, niecodziennych. Jest to oczywiście przyjemne, nie tylko dla podniebienia, ale też własnego ego - przekraczamy pewne granice, odkrywamy, poszukujemy. Nie ukrywamy, że bywa to również czasochłonne. Dzisiaj jest Święto Blogera o którym dowiedzieliśmy się zupełnie przypadkiem. Ponieważ Wasze wizyty i komentarze dają nam poczucie, że jesteśmy blogerami, to postanowiliśmy świętować. Inaczej niż zwykle. Kupiliśmy butelkę wina Pinot Gris d'Alsace i przygotowaliśmy do niego bruschettę z konfiturą z czerwonej cebuli i kozim serem. Połączenie jest absolutnie rewelacyjne. Konfitura jest wariacją na temat konfitury z czerwonej cebuli, którą we Francji podaje się do foie gras. Głęboki, słodkawy choć przełamany octem balsamicznym smak konfitury idealnie gra z kwaskowatymi nutami sera koziego. Najpierw czujemy chrupiącą bagietkę, potem delikatny kremowy ser, a na koniec mięciutkie kawałki cebuli. Oczywiście, jej przygotowanie jest pracochłonne i lepiej zrobić sobie kilka słoiczków na zapas. Gwarantujemy, że szybko do nich wrócicie!
Alzackie Pinot Gris idealnie pasuje do naszej przystawki. Jest wystarczająco wyraziste, żeby znaleźć dla siebie miejsce pomiędzy smakami bruschetty: słonym, słodkim i kwaskowatym; w zasadzie uzupełnia i wzbogaca każdy z nich. Dodaje świeżości, jednocześnie nie przygniata swoim ciężarem, daje szansę kolejnym daniom i pozwala potrwać wieczorowi w Święto Blogera...
Wszystkim naszym Gościom dziękujemy za czytanie naszych przepisów, wspólne gotowanie, głosy w konkursach. Wszystkiego najlepszego nam wszystkim!


Czas przygotowania: ok. 3 godzin (konfitura) + 15 minut (bruschetta)

Składniki:

Konfitura
4 łyżki masła
2 łyżki oliwy z oliwek
80 dkg czerwonej cebuli
10 gałązek świeżego tymianku
2 liście laurowe
2 goździki
3 łyżki cukru brążowego
1 łyżka melasy
1 pomarańcza
6 łyżek octu basalmicznego
1 szklanka porto
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu

Bruschetta
4 kromki bagietki pszennej
2 łyżki oliwy z oliwek
4 łyżeczki konfitury z czerwonej cebuli
50 g sera koziego
4 gałązki świeżego tymianku

Przygotowujemy konfiturę. Cebulę drobno siekamy. Wyciskamy sok z pomarańczy. Przygotowujemy gałązki tymianku (można je związać w pęczek nitką - będzie łatwiej wyjąć). Na dnie garnka rozgrzewamy 4 łyżki masła i 2 łyżki oliwy. Wrzucamy cebulę i dusimy na wolnym ogniu, ok. 10 minut, mieszając od czasu do czasu aby cebula się nie przyrumieniła. Do zeszklonej i zmiękczonej cebuli dodajemy tymianek, liście laurowe, cukier, melasę, dolewamy sok z pomarańczy, porto i ocet balsamiczny. Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Gotujemy dalej na bardzo małym ogniu, aż płyn wyparuje. Gotową konfiturę zdejmujemy z ognia i przekładamy do słoików. Przechowujemy w lodówce lub pasteryzujemy. Z podanych składników otrzymamy dwa lub trzy słoiczki konfitury.

Teraz bruschetta. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni Celsjusza. Każdą kromkę bagietki smarujemy z obu stron oliwą z oliwek i wkładamy do piekarnika. Pieczemy około 10 minut - do momentu zarumienienia bagietki. Równie dobrze można użyć patelni grillowej a nawet zwykłej patelni.
Ciepłą jeszcze grzankę smarujemy serkiem kozim, nakładamy konfiturę z czerwonej cebuli, a na wierzch kładziemy kilka listków tymianku.

4 komentarze:

  1. mmm, uwielbiam bruschetty wszelkiego rodzaju, a konfitury z cebuli przyznam że jeszcze nie próbowałam, a chętnie bym w końcu pokosztowała. Wygląda wyjątkowo apetycznie.
    Pozdrawiam Was oboje, świetna z Was para! :)

    Monika

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem wielką miłośniczką konfitury z czerwonej cebuli :) A żeby było zabawniej też kiedyś zrobiłam podobną burschettę z kozim serem i właśnie konfiturą. Niby prosta sprawa, ale jakie to cudne połączenie!
    Dzięki za głos w sprawie noży, też uważam, że Fiskars robi dobre.
    Pozdrawiam, Tosia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne połączenie. Apetyczne i oryginalne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy6/15/2020

    adwokat rzeszów - dobry adwokat rzeszów i okolice

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny!
M+A