środa, 14 listopada 2012

Bułki marszałki z kardamonem

Bardzo długo zastanawialiśmy się nad przepisem na "domowe pieczywo". Takie zadanie postawił przed nami producent masła Lurpak - organizator konkursu na Kulinarnego Bloga Roku, w którym dzięki Waszym głosom i ocenom Piotra Bikonta zajmujemy pierwsze miejsce. Po raz kolejny dziękujemy!
Wracamy do przepisu: szukaliśmy czegoś prostego, a jednocześnie zaskakującego. Czegoś, co naprawdę można zjeść na śniadanie, co skusi nas do wyjścia spod ciepłej kołdry, dla czego warto wstać, na przykład w weekendowy poranek. Jak widać, inspiracji szukaliśmy ponad miesiąc... 
W końcu, w okolicy Święta Niepodległości przeczytaliśmy gdzieś, że Marszałek Piłsudski był wielkim miłosnikiem kardamonu i kazał go sobie dodawać prawie do wszystkiego, co jadł. Ponieważ nasze bułki piekliśmy właśnie 11 listopada, postawiliśmy na intuicję Marszałka. Efekt? Puszyste, maślane drożdzówki, niezbyt słodkie z wyraźną nutą kardamonu, obsypane grubym cukrem. Nie mogły nosić innej nazwy niż marszałki.
Jeśli chcecie oddać na nasz głos, zapraszamy TUTAJ
Do zdjęć razem ze świeżo upieczonymi marszałkami pozują wyroby z Komody Prababuni, które możecie znaleźć w sklepie Skarby Prababuni. 




Czas przygotowania: 40 minut
Czas oczekiwania: noc + 30 minut
Czas pieczenia: 20 minut

Składniki:
1 szklanka mleka
1/4 szklanki cukru
20 g świeżych drożdży
1 jajko
70 g masła
3 3/4 szklanki mąki
2 łyżeczki kardamonu
2 łyżki oleju

Posypka
4 łyżki grubego cukru
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżki rozpuszczonego masła

Mleko podgrzewamy tak, by przy sprawdzaniu temperatury palcem było ciepłe i nie parzyło. Drożdże kruszymy do szklanki, dodajemy cukier, dodajemy 8 łyżek mleka. Mieszamy, odstawiamy na 5 minut, żeby drożdże ruszyły.
W rondelku rozpuszczamy i studzimy masło. Mąkę mieszamy w misce razem z kardamonem. Do mąki wlewamy drożdże, resztę mleka, ostudzone masło, jajko i wyrabiamy, aż ciasto zacznie odstawać od ręki - około 10 minut. Środek dużej miski smarujemy olejem, wkładamy wyrobione ciasto, przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy na noc do lodówki.
Rano wyjmujemy z lodówki wyrośnięte ciasto. W szklance mieszamy gruby cukier z cynamonem. Masło podgrzewamy i studzimy. Blaszkę w której będziemy piec bułeczki wykładamy papierem do pieczenia. Uderzamy w środek ciasta i zaczynamy. Odrywamy kawałki ciasta wielkości piłeczki golfowej. Z każdego kawałka formujemy kuleczkę, układamy w blaszce. Powtarzamy do wyczerpania ciasta. Bułeczki przykrywamy czystą ściereczką. Włączamy piekarnik i nagrzewamy go do temperatury 180 stopni Celsjusza. Kiedy piekarnik osiągnie temperaturę 150 stopni, odkrywamy bułeczki, smarujemy je rozpuszczonym masłem, posypujemy cukrem z cynamonem. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy do zrumienienia - około 15-20 minut.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękujemy za odwiedziny!
M+A