wtorek, 1 października 2013

Kocham Wino Fest - wygraj wejściówki!

W sobotę 12 października w Forcie Legionów w Warszawie odbędzie się druga osłona Kocham Wino Fest organizowanego przez Centrum Wina, którego patronem medialnym będzie Crust and Dust (o pierwszej edycji Festiwalu możecie przeczytać tutaj). I tym razem będzie można degustować i kupować wino w okazyjnych, festiwalowych cenach (radzimy przyjechać samochodem... z kierowcą). Będzie można również wziąć udział w próbie pobicia rekordu Guinnessa w największej zbiorowej degustacji wina. 



Informacje:
Kocham Wino Fest - Festiwal Dobrego Smaku
12 października 2013, niedziela, godz. 12.00-20.00
Fort Legionów, ul. Zakroczymska 12, Warszawa
Bilet wstępu 20 zł (+ 10 zł kaucja zwrotna za kieliszek).
Klubowicze Kocham Wino - wstęp bezpłatny
Dzieci - wstęp bezpłatny
Bilety do kupienia w dniu imprezy przed wejściem.

Mamy dla Was 10 podwójnych zaproszeń na Kocham Wino Fest. Zaproszenia upoważniają do otrzymania jednego festiwalowego wina gratis! Sprostowanie: zaproszenia upoważniają do zniżki na wino w festiwalowym sklepie. Dodatkowo, 3 wylosowane osoby otrzymają vouchery na wino. 
Napiszcie w komentarzach pod postem, którą ojczyznę wina szczególnie lubicie. Nie zapomnijcie podać adresu e-mail (Zwycięzców będziemy później prosili o adres "tradycyjny" do wysyłki zaproszenia). Spośród nadesłanych odpowiedzi wylosujemy 10 zwycięzców. Na odpowiedzi czekamy do czwartku 3 października. W piątek opublikujemy listę Zwycięzców i skontaktujemy się z każdym z nich. 

24 komentarze:

  1. Nic nie przebije win pochodzacych z Francji:) [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojczyzna wina jest jedna i jest nią Gruzja! [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  3. Region winiarski Mozela (Niemcy). Riesling w najdoskonalszej formie :-) [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy10/01/2013

    Włoskie wina są przepyszne :) [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy10/01/2013

    Chile :) zdradzam troszeczkę moje ukochane Wlochy ,ale... [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągnęło mnie w rejony południowoamerykańskie, dopóki nie poznałam na własnych kubkach smakowych cudownych jeżyn w gruzińskim Pirosmani (ach, te czarne owoce ;)), a więc - Gruzja! :) [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy10/01/2013

    Witam:)
    Ja miałam przyjemność w tym roku kosztować wina mołdawskiego - jest wspaniałe:)
    Proponuję więc uznać Mołdawię za Królową:):)
    [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy10/01/2013

    Zawsze najchętniej wracam do morawskiego zelenego :) [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy10/01/2013

    Niedoceniane w Polsce, acz wyborne - wina morawskie. Polecam wycieczke na Morawy i posmakowanie 'zielonego wina" ;)
    [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy10/01/2013

    Nowa Zelandia :) i wyczuwalny w tych winach zapach tzw. "powiew oceanu"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy10/01/2013

      Nowa Zelandia :) i wyczuwalny w tych winach zapach tzw. "powiew oceanu" [email protected]

      Usuń
  11. Anonimowy10/01/2013

    Tracja oczywiście. Niesłusznie zapomniane i spospolitowane wina Bułgarskie powoli wracają na wyższy poziom. Oczywiście nie mówię o "pięciozłotowych" Sofiach i Melnikach z marketów. W Bułgarii takie wina to coś jak nasze "Wino kordiał babanowy" albo "Czerwone wiśniowe" i kosztują ze 3 lewa. Jak się troszkę poszuka, można trafić na ciut lepsze z dystrybucji MENADA albo z winnic Light Castle czy też Todoroff. Ceny przystępne, jakość ponadprzeciętna (z punktu widzenia "zwykłego" odbiorcy). [email protected]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy10/03/2013

      Choroba daje mi się we znaki. Bułgarskie oczywiście z małej i nie babanowy tylko bananowy;).

      Usuń
  12. Hiszpańskie :), nic mi tak nie przypomina świetnych wakacji w Walencji. gdzie wychodząc wieczorem z winkiem za euro czy dwa, siadało się na murku przy plaży, poznawało się ludzi z całego świata i gadało o różnościach do 2-3 w nocy. Czy wracając z męczącego upału piło się Sangrię z lodem pomarańczą i brzoskiwnią. Tylko hiszpańskie :) ! [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  13. Portugalia - przede wszystkim za orzeźwiające vinho verde w lekko oszronionych kieliszkach, kojarzące się z wakacjami, queijo de cabra, owocami morza i wszystkimi cudownymi zapachami Lizbony...
    e-mail: [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  14. Węgry, bo z dzieciństwa pamiętam, jak w knajpie, do której chadzaliśmy nad Balatonem mój sok winogronowy kosztował więcej niż wino (logiczne, prawda?;) [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  15. Węgry, bo z dzieciństwa pamiętam, jak w knajpie, do której chadzaliśmy nad Balatonem mój sok winogronowy kosztował więcej niż wino (logiczne, prawda?;) [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej lubię wina chilijskie. Pewnie dlatego, że w Chile nigdy nie była, więc zawsze kiedy mam okazję kosztować tego trunku, wyobrażam sobie oblaną słońcem Amerykę Południową i moją przyszłą wyprawę w tamte strony... Która na pewno kiedyś nastąpi ;)
    [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  17. Słoneczna Italia. Znakomite jedzenie, błękit morza i pogodni ludzie – w takich okolicznościach nawet wino za kilka euro smakuje wyśmienicie :)

    [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy10/03/2013

    Zazwyczaj piję wina wytrawne oprócz jednego wyjątku: słodkie czerwone wino Porto z Portugalii, którego smak i zapach powodują, że nie można się mu oprzeć :)
    [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  19. Rekord Guinnessa w zbiorowej degustacji wina :) brzmi ciekawie..
    Najbardziej lubię Portugalię - > pawedworniak[malpa]gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy10/11/2013

    Witam, czy może są jakieś wiadomości o wejściówkach? Jutro już jest impreza.....

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak, osoby, które wygrały zostały poinformowane mailowo. Zgodnie z zasadami, rozstrzygnięcie miało nastąpić 4 października i tego samego dnia w tym poście była notka o wysłanych mailach. http://www.crustanddust.blogspot.com/2013/10/catering-show-2013.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny!
M+A